wtorek, 15 maja 2012

Bella bellissima, o tym czy estetyka wpływa na człowieka czy człowiek na estetykę.


Państwo, które większości kojarzy się- jak sądzę- z kulturą piękna. Poczynając od antycznego południa kończąc na renesansowej północy: pierwsza impresja mimo narodowościowych przywar pozostaje niezmienna. Chociaż stereotypowe myślenie nie jest w moim stylu pomaga mi jednak z uwielbieniem patrzeć na Włochy. Będąc w Italii ciężko oprzeć się wrażeniu o konstytutywności urody i kulcie estetyki. To Włochy stały się kolebką dwóch najpiękniejszych i fundamentalnych epok: starożytności i odrodzenia, których majestatyczne zabytki ocalały mimo wojen. Zatem czy można dorastając w takim miejscu uchować się od najwyższej zmysłowości? Architektura, jedzenie, wino, odzież, buty, auta, muzyka, biżuteria- po to warto wybrać się na Półwysep Apeniński! Kraj w którym istnieje partia polityczna o nazwie  Io amo l'Italia musi być wyjątkowy.
 Po pierwsze MSGM, dla wszystkich którym Versace, Prada, Dolce i Missoni się znudzili: nowa marka na horyzoncie. Tendencje oczywiście w kierunku glamour, bardzo po włosku, czyli po kobiecemu! Oferują świeżość mocno osadzoną w trendach. Ceny wahają się od 150 do 800 euro, a ubrania marki znajdziemy między innymi w sklepie asos.com. Dla zainteresowanych mężczyzn- MSGM oferuje także męską kolekcję.


msgm
msgm


msgm
msgm


msgm
msgm



 Po drugie MANNINA czyli niewielki sklepik w centrum Florencji z wielką tradycją: szewski kunszt. We włoskich pracowniach buty można nie tylko mierzyć, ale także wąchać, oglądać i kochać:)

Mannina

Mannina workshop

 Po trzecie niedrogie sieciówki, które w przeciwieństwie do hiszpańskiej konkurencji stawiają na kreowanie własnej stylistyki i dobrej jakości: Stefanel, mój sieciowy faworyt; Benetton i jego niepowtarzalny sznyt; Intimissimi, kocham ten sklep za piękną bieliznę.

Stefanel
Stefanel
Intimissimi

Benetton



 Po czwarte okulary: Ray Ban i Persol to chyba jedne z najpopularniejszych marek okularów, nie tylko dziś. Klasyczne i oryginalne zarazem.

Persol

Ray Ban
 Po piąte: biżuteria: BVLGARI i FORZIERI- dwie popularne, biżuteryjne, włoskie marki.

BVLGARI

Forzieri
I oczywiście moda sama w sobie czyli street style będący natchnieniem dla wielu fashionistów:



piątek, 13 kwietnia 2012

Gdzie się podziały słupki, czyli dlaczego polskie trendy są inne niż światowe?

Louboutin

Buty to w moim przypadku niekończąca się opowieść. Uwielbiam je, uważam że są podstawą każdego ubioru, literalnie i w przenośni. Z butami od zawsze w Polsce był problem, coś nie tak, jak gdyby wzornictwo i materiały czerpano z lamusa. Zgoda, w galerii handlowej możemy znaleźć od groma sklepów, skąd więc ta obuwnicza posucha? Od lat kupuje buty wysokiego gatunku, ale nie twierdzę, że znalezienie ich przychodzi mi z łatwością. Nie raz zdarzyło mi się przejechać niemalże całą Polskę w poszukiwaniu wymarzonej pary. Skąd ta estetyczna ignorancja, dlaczego w polskich, obuwniczych sieciówkach znajduję buty mało atrakcyjne albo i bywa, że takie, w których się nie da chodzić? Nie wspominam o bylejakości ich wykonania! Platformiaste dziwadła w moim guście są nieutylitarne i na pewno nie mają klasy. Prima Moda, Venezia... Swoją jakością i wzornictwem mnie odstraszają: nierówno podklejone podeszwy, różniące się barwą buty w ramach tej samej pary to norma, ale... Gdzie w tym wszystkim jest moda? To osobna kwestia, powraca co sezon jak bumerang, dlaczego design nie podąża za obecnie nakreślonymi w świecie trendami? Gdzie ultra modne od dwóch sezonów słupki, loafersy, subtelne koturnowe sandałki? W tym sezonie do mody wchodzą promowane przez YSL kwadratowe noski, a u nas nadal mało spiczastych. Brakuje mi subtelności, klasy, dobrej formy... Spójrzcie na designerskie obuwnicze propozycje na sezon wiosenno-letni:



Od góry: Acne; Chloe; Chloe; Esquivel; Chloe; Church's; Gucci; Gucci; Jimmy Choo; Jimmy Choo; Jimmy Choo; Marc Jacobs; LD Tuttle; Louboutin; Louboutin; Missoni; Miu Miu; Newbark; Bottega Veneta; Louboutin; Pierre Hardy; Reed Krakoff; LD Tuttle; Red Valentino; Esquivel; YSL; YSL

poniedziałek, 19 marca 2012

Dlaczego tędy, a nie trendy

Swoją stylistyczną drogę wybieramy na poziomie kształtowania się poczucia własnej estetyki. Dlatego tak bardzo ważne jest, by mieć dobre wzorce, na przykład w postaci dobrze ubranej matki, zadbanego ojca, pięknego mieszkania, chociaż nie tylko to(a może nie zawsze!) modeluje podejście do własnej powierzchowności. Oczywiście wiek dorosły charakteryzuje się także samoświadomością, możemy wtedy bez względu na pochodzenie wybrać własny styl, stanowić o swoim wizerunku, łamać przyzwyczajenie i naginać przyjęty dotychczas uzus. Kiedy określimy stylistyczne preferencje możemy się zająć modą- nie odwrotnie. Z chaotycznego łączenia przypadkowych trendów często wychodzi modowa porażka. Pięknie natomiast skutkuje kąsanie mody według własnego smaku. Forsuję klasykę modyfikowaną trendami, nie oznacza to jednak braku uznania dla odmiennych nurtów! W obecnym sezonie możemy się  natknąć na kilka dominujących tendencji, których nie polecam tudzież zalecam ostrożność przy ich wyborze. Mam dla was jednak alternatywne trendy, dodające smaku:
Zara; Armani Collezioni

Torba typu naturelle nie sprawdza się- jest za duża, a to nie jest trendy. Poza tym działa jak worek,  na domiar złego ma ją co druga kobieta na ulicy.

Stradivarius; Alexander Wang

Przykrótka sukienka z podwyższonym pasem jest infantylna, żałuje mody na ten fason, tylko młodziutka i filigranowa dziewczyna może sobie pozwolić na jej założenie. 

Zara; Burberry Brit

Niezapinany kardigan z krótkim rękawem... Na dodatek sto procent wiskoza, lub inny syntetyk. Na letni sezon tylko lniane sweterki!

Zara; Zara

"Krótsza, dłuższa" spódnica psuje proporcje. Skraca i pogrubia optycznie nogi!

Zara; H&M

Spodnie w paski? Nie widziałam zestawienia, w którym wyglądałyby dobrze. Za to trend na kwieciste spodnie uwielbiam! 

Asos; Zara

Peplum top wygląda szczególnie źle kiedy materiał jest tandetny. Abstrahując od tkaniny baskinka kojarzy mi się z nabotoksowaną panią w średnim wieku noszącą kreację La Mania. Polecam natomiast trend na koralikowe kołnierzyki. W odpowiednim zestawieniu zrobi furorę!

PullBear; Massimo Dutti

Bluzka oversized ze skośnymi rękawkami- trend sprzed dobrych paru dekad.  Postarza, wygląda tanio.  Fantastycznie natomiast sprawdzi się denim boyfriend shirt. W niebieskim denimie każdemu dobrze! 

Venezia; Kazar

Okej, wygodnie musi być, ale... Postawcie na klasyczne mokasyny, sandały o ortopedycznym fasonie rzućcie w kąt. Może być elegancko i komfortowo!


wtorek, 13 marca 2012

Za bardzo pret-a-porter

Śledząc trendy odkrywamy pewną tendencje- im dalej od lat '60 tym bardziej "gotowe do noszenia". Mam na myśli właśnie to pret-a-porter, które kojarzy nam się z plebsem, modą dla mas. Bez względu jak nazwiecie wszechobecną tandetę, jedno jest pewne: naprawdę trudno znaleźć dziś ubrania z klasą. Chociaż o dobrej jakości nie wypada wspominać (czy ona w ogóle poza światem wysokiego krawiectwa istnieje?) pytamy o klasykę, która pomiędzy kilogramami modnych pasteli, asymetrycznych koszulek, poliestrowych bluzek dobrze się chowa. Zachęcając was do poszukiwań naprawdę pięknych ubrań powiem jedno: skórka WARTA wyprawki! Muszę przyznać, iż niejednokrotnie widząc nobliwie ubrane osoby obracam się za nimi, prawda jest taka, że w Polsce to nadal rzadkość. Wiem, wiem, powiecie: wszędzie jest tandeta i wszędzie jest szlachetność. Zgoda. Pytanie tylko- z czym chcecie być kojarzeni? Spójrzcie na moje propozycje marek odzieżowych, które ratują się brakiem kolorów tęczy i nachalnego wzornictwa.
Lacoste

Marccain

Marella

Massimo Dutti

Max Mara

poniedziałek, 20 lutego 2012

Uniformizacja!

Od jakiegoś czasu nie opuszcza mnie wrażenie ogólnej tęsknoty za 20 wiekiem- w dziedzinie sztuki, designu, mody. Tamto stulecie z pewnością coś w sobie miało, może to kwestia metafizycznego nastroju przed chylącym się ku końcowi millenium, może po prostu od dłuższego czasu na ludzi przestało spływać natchnienie: domena 21 wieku to powielanie tego co już nam znane! W kwestii mody od początku wieku niewiele się zmieniło, inspiracje latami 30, 60, 70 i modowy misz-masz. Tej wiosny przyszło nam oglądać kolekcje oparte na królujących już kiedyś zestawach. Kwieciste spodnie i marynarka, getry i koszula z jednakowym nadrukiem, cygaretki i dopasowany do nich kolorystycznie płaszcz. Wydawało by się passe, a jednak... Kto z Was trzyma na strychu stare ubrania będzie miał satysfakcje!
Aquilano.Rimondi; Blumarine; Christian Cota; Cynthia Rowley; Custo Barcelona; Custo Barcelona
Jil Sander; Julien Mcdonald; Mary Katranzou; Roberto Cavalli; Sportmax

poniedziałek, 13 lutego 2012

Eklektyczny Nowy Jork czyli święto mody ulicznej

Podczas tygodnia mody w Wielkim Jabłku aż wrze od różnorodności i wielości stylów. To jest tydzień nowojorskiej ulicy- i jakżeby inaczej- ulica jest punktem skupienia uwagi fashionistów całego świata. Blogerzy, felietoniści i reporterzy z branży kumulują uwagę na formach, fasonach, krojach, jakości, ilości, kolorach. Najprawdziwsza kula z przepowiednią o przyszłości: nadchodzących trendach. Czy street style jest dla trend huntera wskaźnikiem większej wagi niż kolekcje? Jest z pewnością równie istotny. Ja wprost uwielbiam przyglądać się tej zawiesinie ekspresyjnych osobowości. Ta moda jest prawdziwa i żyje, nie jest przebraniem i pretensją lecz siłą wyrazu. Mam dla Was kilka wspaniałych zdjęć:










Zdjęcia pochodzą ze strony www.style.com
Autor zdjęć: Tommy Ton