sobota, 18 września 2010

New York Fashion Week: moje wrażenia

Największe wrażenie zrobiła na mnie pokazana na NYFW kolekcja S2011 od Calvin Klein Collection. Ten minimalista i mistrz koloru zaprojektował po raz kolejny serię ubrań, która nie tylko mnie zafascynowała, ale także zrozumiałam, że trzymając się prostoty i eleganckich kolorów nie trzeba być nudnym.  Etos "mniej znaczy więcej" w jego wydaniu nabiera nowego znaczenia. Klein Na Wiosnę pozbawił ubrań ozdób i zbędnych dodatków oraz pokazał, że minimalizm może być seksowny. Zmysłowa prostota okraszona jedwabnymi wstążkami, klasyczna biel, czerń i kolor piaskowy to strzał w dziesiątkę- słowem elegancja w wydaniu bezpretensjonalnej, nowoczesnej kobiety. Francisco Costa po raz kolejny pokazał klasę i stanął na wysokości zadania. Calvin Klein Collection uwiódł nie tylko mnie- goście pokazu byli zachwyceni. Klein trafia w mój gust, każdy z elementów ubioru jaki zaprojektował na wiosnę 2011 z umiłowaniem mogę nosić. Zobaczcie kolekcję oraz reakcje obecnych po pokazie.
Pokaz na NYFW:

1 komentarz:

  1. Otóż to. Zwłaszcza czarne zestawy mmm

    OdpowiedzUsuń

Na dyskusję o modzie jestem otwarta, słucham: