piątek, 27 sierpnia 2010

(...)Jest w życiu taka chwila, kiedy musisz zaakceptować fakt, że ktoś inny jest od ciebie młodszy, świeższy i gorętszy. Życie to nie konkurs piękności (...)





Kolejna historia o projektancie, którego miłuję. Karl Otto Lagerfeld. Facet ma wyczucie, które idealnie współgra z moją wrażliwośćią estetyczną. I naprawdę- nie chce wiedzieć jaki jest, wystarczy mi że jest genialnym artystą. Kilka słów o Lagerfeldzie. Karl urodził się w 1933 roku, choć sam utrzymuję, iż prawidłowa data jego urodzin to rok 1938. Wychował się w zamożnym domu, gdzie ważną rolę w jego dziecięcym życiu pełniła matka. Karl uważa ją za swoją pierwszą nauczycielkę życia. Projektant w wieku 20 lat opuścił rodzinny Hamburg by udać sie do Paryża. Wkrótce dostał pracę u Pierre'a Balmaina, po dwóch latach pracy rozpoczął naukę u Jeana Patou. Rok później znalazł pracę w domach mody Krizia i Valentino. Od 1959 do 1978 pełnił rolę dyrektora artystycznego w domu mody Chloe, natomiast od 65 roku projektował futra dla Fendi. Lagerfeld od 1965 roku prowadzi dom mody Chanel, projektuje dla Fendi, ma własną linię Karl lagerfeld oraz K Karl Lagerfeld. Karl projektuje również stroje do inscenizacji operowych, interesuje się również fotografią.
Jego wizerunek jest wyjątkowo charakterystyczny: siwy kucyk, wysoki kołnierz, ciemne okulary. Projektant nie posiada wielu przyjaciół, wśród niewielkiej grupy uprzywilejowanych znajduje się Claudia Schiffer i Diane Kruger oraz obecny podopieczny Baptiste Giabiconi.
Lagerfeld uwielbia luksus i piękno- kolekcjonuje iPody, domy i hummery. Jest wrażliwy na swoim punkcie i rzec można obrażalski, ale łatwo obraża także innych.
Patrząc na Karla Lagerfelda, mogę szczerze przyznać, że drży mi serce. Wzbudza we mnie skrajne emocje. Z jednej strony chyba się go boję, a z drugiej  wycałowałabym go gdybym miała przyjemność spotkać. Jest niesamowity, i choć ma raczej stonowany, dość klasyczny i nieprzesadzony sznyt, właśnie to u niego cenię. Wciąż wprowadza nowości w świat mody, nigdy natomiast nie projektuje pretensjonalnie pozostając wierny swoim wizjom. 

Chanel





Młody Lagerfeld w swoim atelier w latach 60.; fot. EastNews



1 komentarz:

  1. Prowadzisz bloga ze smakiem, gratuluję.
    L.

    OdpowiedzUsuń

Na dyskusję o modzie jestem otwarta, słucham: